Odtwarzanie Pauza
Wczytywanie
 
KuPamięci.pl

Marvin Rugowski


* 18.05.2002

 

+ 05.08.2015

Miejsce pochówku: Cmentarz Nowofarny przy ul. Artyleryjskiej.

,

woj. kujawsko-pomorskie

 
Licznik odwiedzin strony
59902

Żyłem krótko, choć żyć chciałem, Bóg mnie wezwał - iść musiałem ...

Marvin. Kto Go poznał ten pokochał. 
Wszędzie było Go pełno. Był, szkoda, że tak krótko !
Bardzo szkoda... Tak jak ksiądz na kazaniu powiedział ...

"Tylko Marvin już wie, dlaczego"
Dlaczego musiał nas opuścić ???
Dlaczego tak sie stało?
Nikt nigdy już na to pytanie nam nie odpowie...

To był wypadek! Tragiczny wypadek, tak musimy to sobie tlumaczyć.
Tylko po co skoro i tak to już nic nie zmieni.

Straciliśmy wspaniałą osobę, naszego Marysia.

Owszem, miał oryginalnie imię które często chciał zmieniać; Marek, Marian, Dyzio.
Zawsze mu tłumaczyłam, że przecież fajnie mieć inne imię niż reszta.
Nie wyróżniał sie tylko imieniem, ale także osobowością. Wszyscy Go znali i kochali.
Bardzo dużo osób przyszlo także na Jego ostatnią drogę.
To przecież też o czymś świadczy.
Lubił się psocić, ale zawsze z uśmiechem. 
Uczył sie przeciętnie ale miał swoje ulubione przedmioty. Przyroda? Odpowiedział na każde pytanie.
Historia? Ciekawiła Go. Przez ostatnie lata strasznie dużo czytał i bał się że nadejdzie wojna. 
Czasami wręcz zaginał mnie swoją wiedzą. Zawsze był w ruchu, uwielbiał biegać na czas razem z Benem,
a w domu z reguły znajdował chwilę aby pobawić się ze swoim królikiem Fifi.

Uwielbiał morze, dlatego co roku tam wracaliśmy.
Ale już wiem, ze Grzybowo, Ustka, Władysławowo, Rowy już nas nie zobaczą.
Za dużo wspomnień za dużo tych pięknych wspmnień. 
Bo jeszcze rok temu razem się kąpaliśmy w Bałtyku,a teraz zabraknie Kogoś Najważniejszego!
Nikt nie osypie mnie już piachem podczas opalania ani nie namówi na kolejne gofry z owocami...

Kurcze, można pisać i pisać... Ale to już nic nie zmieni. 
Na koniec dodam, wpis który widnieje na grobie Marvinka.

"Nie pytam Cię Boże, czemu Go zabrałeś. 
Lecz dziękuje Ci za to że nam Go dałeś"

I dziekuję Tobie Marysiu, że miałam okazję Cię poznać i spędzać z Tobą czas. Byłeś, jesteś i na zawsze będziesz w naszej pamięci. Śpij słodko i czekaj na nas.
KOCHAMY CIĘ ANIOŁKU !!! 
                                                       
                                     


PRZESTAŃCIE SZLOCHAĆ MOI KOCHANI,

PRZECIEŻ,JA JESTEM CAŁY CZAS Z WAMI

JESTEM NADZIEJĄ,WIARĄ,MIŁOŚCIA,

NIE CHĘ BYĆ SMUTKIEM...

CHCĘ BYĆ RADOŚCIĄ

SPRÓBUJCIE MNIE DOSTRZEC PRAWIE WSZĘDZIE

CHOĆ JESTEM DALEKO I BUJAM W OBŁOKACH

CIERPIĘ GDY WIDZĘ TWARZ,KTÓRA SZLOCHA

CHCĘ BYŚCIE BYLI DLA MNIE SZCZĘŚLIWI

TAK JAK,GDY BYŁEM,TU Z WAMI ŻYWY

TO DLA MNIE WAŻNE,JAK DLA WAS JA

BY JUŻ NIE SPADŁA ŻADNA ŁZA...

BYĆ MOŻE MINĄ MIESIĄCE,LATA

LECZ KIEDYŚ PRZYJDZIE WŁAŚNIE,TA DATA...

TEN DZIEŃ SZCZEGÓLNY I TAK WŁAŚNIE SIĘ STANIE

WYJDĘ NAPRZECIW WAM,NA SPOTKANIE


 

 
Zapal znicz   |   Wszystkie znicze
M.Smolińska
Mama
2018-12-31
PARA BUTÓW Noszę buty. To są brzydkie buty. Niewygodne buty. Nienawidzę moich butów. Każdego dnia ubieram je i każdego dnia chcę mieć inną parę butów. W niektóre dni moje buty ranią mnie tak bardzo, że nie wierzę w następny krok. Pomimo to cały czas je noszę. Czuję dziwne spojrzenia, kiedy mam na sobie te buty. Spojrzenia pełne współczucia. Widzę w oczach innych ulgę, że to nie ich buty, tylko moje. Oni nigdy nie rozmawiają o moich butach. Gdyby do nich dotarło, jak okropne są moje buty, mogliby poczuć się niezręcznie. Aby naprawdę zrozumieć czym są moje buty, musisz w nich chodzić. Kiedy jednak już je włożysz, nie możesz ich nigdy zdjąć. Teraz dopiero rozumiem, że nie jestem jedyną, która nosi te buty. Jest wiele takich par butów na świecie. Niektóre kobiety, tak jak ja, codziennie cierpią, gdy próbują w nich chodzić. Niektóre nauczyły się już w nich chodzić, więc buty nie ranią ich aż tak bardzo. Niektóre muszą długo chodzić w butach zanim zrozumieją, jak bardzo je ranią. Żadna kobieta nie zasługuje na to, by nosić te buty. Jednak z powodu tych butów jestem silniejszą kobietą. One dają mi siłę by stawiać czoło wszystkiemu. One sprawiły, że jestem taką, jaką jestem. Już zawsze będę chodziła w butach kobiety, która straciła dziecko.... Autor nieznany
Smolinska Ewa
Babcia i Dziadek
2018-11-27
Byłeś naszym marzeniem,
Pozostałeś wspomnieniem.
RENIA MAMA JARECZKA PYRSAKA
2018-05-23
Nie zawsze smutek poznasz na twarzy, Gdy z oczu łzy się poleją, Bo czasem w sercu łamie się życie, A jednak usta się śmieją. ⋱⋱❤️ ⋰⋰ ___ŚWIATEŁKO ¯¯¯⋱⋱⭕⋰⋰¯ PAMIĘCI _____⋱⋱❤️ ⋰⋰ ______ ¯¯¯¯¯¯¯¯⋱⋱⭕⋰⋰¯¯¯¯¯¯¯MARVINKU
RENIA MAMA JARECZKA PYRSAKA
2018-05-21
"Do moich zmarłych" Zmarli moi, nie opuszczajcie mnie! Tylko przy waszej śmierci bliski jestem życia, Tylko wspomnienie o was nie zmniejsza mi świata, Tylko wy, nieskalani, uszliście rozbicia, Tylko wśród was mam ojca i matkę, i brata i córkę i syna. Tylko wasze istnienie jest mi tu konieczne, Tylko za wami iść mi, iść na wieki wieczne. Zmarli moi, pozostańcie przy mnie! Tylko przez was nie ginie to, co kiedyś było, Tylko przez was zabliźnia się czas poszarpany, Tylko przez was pojmuję mą przeszłość zawiłą, Tylko w was śmierć i życie nie krwawią jak rany, Tylko na was się godzą i w was nie są sprzeczne, Tylko za wami iść mi, iść na wieki wieczne. Zmarli moi, pomóżcie mi! Tylko przez was się budzi moja wiara ze snu, Tylko przez was dosięgam jej siły w pokorze, Tylko wy mnie wznosicie nad próbę doczesną, Tylko z was mnie oświeca, co jest ostateczne, Tylko za wami iść mi, iść na wieki wieczne. Zmarli moi, usłyszcie mnie! Tylko tą ludzką mową mówić do was mogę, Tylko tą ziemią zdążyć, która was poczęła, Tylko to niebo wspomnieć i pola, i drogę, Tylko to miasto w gruzach, zburzone w nim dzieła, Tylko za wami, coście szli w łuny tameczne, Tylko za wami iść, iść na wieki wieczne. Amen. / wiersz Kazimierza Wierzyńskiego/ ¸.•`☘️¨`• .¸ ¸.•☀️¨`.•❤️` ❤️¨`• . ANIOŁECZKU.•`❄️¨` ¸.•`☀️`• . ¸.•`☘️¨`• .
RENIA MAMA JARECZKA PYRSAKA
2018-05-20
Życie nie zatrzyma wiatru na drodze, tak jak nie wstrzyma nurtu rzek, wyznaczoną każdy ma drogę przeznaczenie dobrze o tym wie, nie pozbawi życia miłości - ona zbawieniem idzie w szarościach po drodze gubiąc kroki stawia na gruncie niepewnym ale trwa... czasem z oddechem głębokim - jak wiatr gdy o poranku przestrzeń otwiera i prowadzi - w ciszy... szukając swojej prawdy . Wiersz Danuty Capliez-Delcroix Bylińska 彡☘️**╮NIEDZIELNE 彡☀️╮ ŚWIATEŁKO 彡❄️╮ MARVINKU I SPÓŻNIONE URODZINOWE ŚWIATEŁKO
Złóż kondolencje   |   Wszystkie kondolencje
I zgasło słońce,choć dzień był jeszcze..
Tina
05.08.2019
Nie umiem wyrazić słowami co czuje gdy stoję nad Twoim grobem jak patrzę na płonące się znicze, uciekam gdzieś myślami byle się nie rozkleić. Pamiętam każdą minutę z tego okrutnego dnia. Kolejny rok.. Czwarty.. Bez Ciebie. Wszystko wraca. Wszystko smuci. Tak bardzo mi Ciebie brakuje Maryś. Odszedłeś tak nagle, że ani uwierzyć, ani się pogodzić.
Ciocia Karol
Dodaj wspomnienie   |   Wszystkie wspomnienia

Ulubiona piosenka Marvina
Dodaj plik audio lub video   |   Wszystkie pliki audio i video
Opcje strony:
Zdjęcia
25.07.2011r.
Zdjęcie z naszych ostatnich wakacji ...
Umiera się nie po to, by przestać żyć, ale po to, by żyć inaczej. Umarłych wieczność dotąd trwa dokąd pamięcią się im płaci .
14.02.2016r.
I ujrzałem niebo nowe i ziemię nową, bo pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły.
Dla świata byłeś tylko częścią. Dla nas byłeś całym światem.
styczeń 2016r.
Marvin Rugowski
10.08.2015r.
Wybrańcy Boga, umierają młodo (*)
z Fifi ...
1.11.2015r.
Gdyby miłość mogła uzdrawiać a łzy mogłyby wskrzeszać - dziś byłbyś z nami.
Są ludzie, których anioł śmierci przytula zdecydowanie za wcześnie [*]
Wszędzie było Cię pełno, nawet na jabłonce :)
1.08.2015r.
„Wszystko co najdroższe złożyliśmy w tym grobie, tylko żal i smutek pozostał po Tobie”
Teraz leżysz na plecach, spoglądasz na błękitne niebo, serce dotyka serca, nie ma szczęścia, nie ma pecha, nikt się nie złości, nikt nie docieka..
z Benem ...
-
RENIA MAMA JARECZKA PYRSAKA
RENIA MAMA JARECZKA PYRSAKA
napisał(a) dnia 2017-06-09
Serce zasnęło. Już się nie obudzi. Dusza opuściła ludzi. Wzleciała do góry, wysoko nad chmury. Ujrzała złotą bramę i młodą, jasną skrzydlatą damę. Przekroczyła próg. Nowe życie rozpoczęła. A ˛brama zanim się zamknęła. Już nigdy w przeszłość nie powró(...)
-
mama Ś.P. Olgusi S.
mama Ś.P. Olgusi S.
zapalił(a) dnia 2018-03-11
„Pan Bóg zabiera człowieka wtedy, gdy widzi, że zasłużył sobie na niebo” ◕°*`♥ `*°◕ Jan Grzegorczyk
-
Powiadom znajomych
Imię i nazwisko:
Adres e-mail:
-
Pamiątki
Obrazki pamiątkowe
 
-
SprzataniePomnikow.pl
Kliknij aby obejrzeć ofertę
 
-
Mama
08.02.2016